PIOTR WOLSKI

Głowa rodziny, kierownik budowy, z zawodu bhpowiec, wokalista samouk. Piotr jest samoukiem i z muzyką trochę się kryje, bo nie wypada mu jako kierownikowi budowy. Muzyka nigdy nie była planem A, grywa czasami w barach dla przyjemności – nigdy nie chciał zarabiać na muzyce. Gitara jest dla niego małym sacrum odkąd dostał ją od rodziców w wieku 10 lat – uwielbia w muzyce smaczki, dla niego liczy się przede wszystkim klimat. Później 5 lat w scholi kościelnej (bo znał rodzinę, która ją prowadziła). Odszedł z niej gdy wyjechał na studia - na Politechnikę. Do szkoły muzycznej nie poszedł, bo chciał być nieskażony i to miało być tylko hobby. Do dzisiaj nie zna nawet nut. Inspiracjami są dla niego: Maleńczuk, Mumford and Sons, BB King, Stevie Ray Vaughan, Pink Floyd. Prywatnie ma żonę i dwójkę dzieci.

Wideo uczestnika

Snapchat