MARCELINA LECH

Marcelina ma licencjat z chemii, a za chwilę będzie panią magister z biotechnologii. Kiedy po raz pierwszy na studiach weszła do laboratorium od razu wiedziała, że to jest to, choć początki nie były łatwe: a to upuściła chloroform i trzeba było wszystkich ewakuować, żeby nie pomdleli, a to zatkała zlew osadem… Aktualnie razem z dwiema koleżankami otwiera firmę, gdzie we własnym laboratorium chcą produkować naturalne kosmetyki. Jednak tak samo dobrze jak w laboratorium Marcelina czuje się na scenie. Skrzypce i śpiew towarzyszą jej od dziecka. Muzyka i chemia to dwie największe pasje w jej życiu - trudno byłoby jej z jednej z nich zrezygnować.

Wideo uczestnika

Snapchat